Unia Europejska (oficjalny skrót w Polsce: UE) – gospodarczo-polityczny związek dwudziestu siedmiu demokratycznych krajów europejskich, będący efektem wieloletniego procesu integracji politycznej, gospodarczej i społecznej, będąc zarazem największą, najprężniejszą i unikatową organizacją tego typu na świecie.
Unia Europejska obecnie (od 1 stycznia 2007 r.) składa się z 27 państw członkowskich i jest zamieszkiwana przez około 495 milionów osób. Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004.
Obecna Unia Europejska nie ma osobowości prawnej. Podstawę do jej funkcjonowania stanowi traktat z Maastricht, zwany też Traktatem o Unii Europejskiej.
Filary Unii Europejskiej
Unia Europejska opiera się na trzech filarach:
* Zakres działania dwóch Wspólnot Europejskich (głównie sprawy gospodarcze, w tym Unia Gospodarczo-Walutowa). W 2002 roku wygasł zawarty na 50 lat traktat ustanawiający Europejską Wspólnotę Węgla i Stali. Obecnie obowiązujące traktaty to: Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską oraz Traktat ustanawiający Europejską Wspólnotę Energii Atomowej
* Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa
* Współpraca policyjna i sądowa w sprawach karnych - do 1999 r. współpraca w zakresie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.
Z punktu widzenia prawa międzynarodowego Unia Europejska jest organizacją ponadnarodową nieposiadającą podmiotowości prawnej, bazującą na strukturach Wspólnot Europejskich i na zestawie kilkunastu tysięcy aktów prawnych, zarówno politycznych jak i gospodarczych, których wszystkie państwa członkowskie zobowiązują się przestrzegać. Podmiotowość prawną Unia Europejska ma zyskać dopiero po ratyfikacji Traktatu Konstytucyjnego UE.
Według podpisanego w 1992 roku traktatu z Maastricht podstawowymi celami Unii są:
* promowanie ekonomicznego i społecznego postępu poprzez zacieśnianie współpracy gospodarczej i likwidowanie barier w obrocie handlowym między państwami członkowskimi,
* wzmacnianie obrazu Unii jako jednego ciała politycznego mówiącego jednym głosem na arenie międzynarodowej poprzez prowadzenie wspólnej polityki zagranicznej,
* dążenie do stworzenia obywatelstwa europejskiego i poczucia przynależności do jednej wspólnoty u zwykłych obywateli poprzez zapewnienie jednakowych norm prawnych i pełnej swobody przepływu ludzi w obrębie Unii,
* rozwijanie obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwego traktowania, którym ma być UE poprzez wprowadzanie wspólnych norm prawnych, socjalnych i stałą poprawę poziomu życia państw uboższych.
Czwarty filar w budowie polegający na wspólnej polityce obronnej.
Polska w Unii Europejskiej
Polska jest jednym z najludniejszych i największych krajów Unii: zajmuje 6. miejsce pod obydwoma tymi względami.
Europie może zaoferować swoje bogactwo kulturowe m.in. dzieła Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, którzy byli znani i docenieni tylko wśród intelektualistów znających język polski. Z autorów współczesnych można wymienić Wisławę Szymborską czy Stanisława Lema, którzy doczekali się ogromnej liczby wydań i tłumaczeń. Również Chopin uważany jest za jednego z najwybitniejszych w historii muzyki[4].
Polski kapitał posiada kilka dużych w tym rejonie Europy koncernów, tzn. PKN Orlen, który posiada swoje stacje w Niemczech i na Litwie, Polsat, inwestujący także na Litwie, Grupa ITI. Polska ma jeszcze nieco słabą rozwiniętą sieć drogową, trzy pierwsze autostrady mają być gotowe w pełni dopiero około 2013 roku (główne odcinki w 2010 roku), ich budowa przez firmy prywatne jest finansowana częściowo przez Unię Europejską: odcinek autostrady A2 o długości 103 km od Strykowa do Konina został wybudowany w 82% za pieniądze unijne przy ogólnym koszcie 354 mln euro netto[5], odcinek A4 od Krzywej do Wrocławia o długości 94 kilometrów został wybudowany w 75% za pieniądze unijne przy ogólnym koszcie 175 milionów euro[6]. W najbliższych latach Polska ma dostać około 4,5 mld euro na modernizację kolei.
W najbliższych latach Polska ma być największym kwotowo odbiorcą unijnych dotacji. Polska dostaje z europejskich funduszy więcej pieniędzy, niż wpłaca do budżetu Unii. Łącznie od 2007 roku będzie miała do wykorzystania około 60 miliardów euro, czyli około 240 miliardów złotych, to jest więcej niż roczne wydatki budżetowe w ostatnich latach.
Polska ma jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w Europie. Obecnie Polska jest pod względem wzrostu PKB na poziomie Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch z początku lat 80., a Hiszpanii z początku lat 90. Szczególnie atrakcyjną dziedziną polskiej gospodarki może być turystyka, z uwagi na naturalność polskiego krajobrazu i niskie uprzemysłowienie rejonów turystycznych oraz zabytki: stare miasta, jak Poznań, Kraków, Gdańsk, Warszawa czy Wrocław. Ruch turystyczny ułatwi otwarcie polskich granic na mocy Układu z Schengen 21 grudnia 2007. Powstają także nowe zakłady przemysłowe: przemysłu spożywczego oraz wysokich technologii (pod Wrocławiem jedna z największych w Europie fabryk monitorów ciekłokrystalicznych mająca produkować rocznie docelowo 11 milionów telewizorów i monitorów[7]). Pod Łodzią za kilka lat powstanie fabryka komputerów Dell, która ma zapewnić pośrednio nawet 12 tysięcy miejsc pracy; koszt tej inwestycji to koło 150 milionów euro: będzie to jedna z największych tego typu inwestycji w tej części Europy. Polski producent samochodów FSO produkuje około 130 tys. samochodów rocznie, łącznie w Polsce FSO, Volkswagen i Opel produkują około 500 tys. samochodów rocznie, na mniejszą skalę produkuje się luksusowy samochód marki Leopard. Stocznia Gdańska jest jedną z największych w Europie.
Otwarcie kilku unijnych rynków pracy dla Polaków przyczyniło się też do spadku bezrobocia, które w niektórych powiatach sięga 30-40%, chociaż w dalszej perspektywie może się przyczynić do spadku liczby ludności i wpływów podatkowych. Zmniejsza to kwoty wypłacanych bezrobotnym zasiłków. Obliczono, że Polacy pracujący za granicą przysłali do Polski około 22 miliardów złotych, przyczyniając się do 1,5% wzrostu gospodarczego. Z programów unijnych finansowane są szkolenia dla polskich bezrobotnych: na przykład kursy obsługi komputera czy języków obcych. Rolnicy zobowiązani są sprostać wyższym normom jakościowym, a rybacy mają narzucone kwoty połowowe ze względu na ochronę mórz. Młodzi ludzie zdecydowanie łatwiej mogą podejmować studia wyższe w krajach Unii, ze względu na niższe opłaty za studnia dla obywateli Unii.
Obawy budzi możliwość wykupu taniej polskiej ziemi przez Niemców. W Hiszpanii i Portugalii w wielu nadmorskich miejscowościach mieszka mnóstwo Niemców na emeryturze, czasem prawie tyle samo, ile ludności miejscowej. Zostawiają oni tam jednak bardzo dużo pieniędzy. Po prawdopodobnym wprowadzeniu euro Polska będzie miała prawo na monetach umieścić podobizny znanych Polaków, które będą krążyć na terytorium wszystkich krajów strefy euro.
Konstytucja dla Europy
Projekt Konstytucji dla Europy został opracowany przez powołany specjalnie w tym celu Konwent Unii Europejskiej pod przewodnictwem Valéry’ego Giscard d’Estaing. Efektem zakończonych 10 lipca 2003 r. prac Konwentu stał się obszerny, liczący 278 stron dokument [8]. Rada Europejska zatwierdziła projekt konstytucji z kilkoma zmianami dnia 18 czerwca roku 2004. Od tego momentu rozpoczął się proces jego ratyfikacji traktatu przez kraje członkowskie. 29 października 2004 roku przedstawiciele 25 krajów Unii Europejskiej podpisali Konstytucję w sali Horacjuszy i Kuriacjuszy w Rzymie. Po odrzuceniu Konstytucji w referendach w Holandii i Francji przyszłość tego dokumentu jest niepewna, mimo ratyfikacji go przez parlamenty 13 krajów.
Traktat składa się z 4 części:
* Część I [bez tytułu] - zawiera podstawowe postanowienia dotyczące Unii i jej kompetencji, liczy 60 artykułów
* Część II - Karta Praw Podstawowych Unii
* Część III - Polityka i funkcjonowanie Unii - najobszerniejsza część, liczy 342 artykuły
* Część IV - Postanowienia ogólne i końcowe.
Poza tym dołączono kilka protokołów i deklaracji.
Konstytucja dla Europy miałaby wejść w zamian dotychczasowych praw pierwotnych Unii. Uchylone mają zostać traktat rzymski (TWE) i traktat z Maastricht oraz wszystkie traktaty i akty je zmieniające i uzupełniające. Jednocześnie Unia Europejska miałaby uzyskać podmiotowość prawną. Ponadto dokonano wyraźnego podziału na kompetencje Unii, państw członkowskich oraz kompetencje dzielone.
Istotnie wzmocniona miałaby zostać przede wszystkim współpraca w sprawach wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Projekt zakłada powołanie europejskiego Ministra Spraw Zagranicznych - Wielka Brytania, Polska i Hiszpania wolałyby, by nosił on dotychczasowy tytuł Wysokiego Przedstawiciela. Poza tym znosi się wymóg jednomyślności przy głosowaniach w sprawach większości dziedzin.
Traktat przewiduje zmianę sposobu głosowania w Radzie Ministrów - nowa nazwa Rady Unii Europejskiej. Do 2009 r. mają obowiązywać zasady zapisane w traktacie nicejskim. Po tej dacie planuje się wprowadzenie głosowania podwójną większością: 55% większość państw reprezentujących co najmniej 65% ludności Unii. Tylko jeśli Rada działa bez wniosku Komisji lub inicjatywy Ministra Spraw Zagranicznych wymagana jest większość 72% krajów.
Nowy podział głosów odpowiadający dokładnie liczbie ludności jest korzystniejszy dla największych państw UE. Co prawda Polska uzyskuje procentowo większą liczbę głosów, niż przyznano jej w Nicei, jednak porównując np. indeksy siły Shapleya-Shubika dla poszczególnych krajów widać, że Polska traci w stosunku do systemu nicejskiego możliwość blokowania niekorzystnych dla siebie decyzji, zyskują natomiast głównie kraje największe, zwłaszcza Niemcy.
Zwolennicy traktatu konstytucyjnego twierdzą, że korzystną zmianą jest rozbudowa instytucji europejskich, które działają dla dobra całej wspólnoty, a nie w egoistycznym interesie poszczególnych krajów. Europa z konstytucją ma być bardziej sprawna i skuteczna w niesieniu pomocy biedniejszym państwom członkowskim.
Natomiast przeciwnicy traktatu uważają, że traktat ten odbiera obywatelom państw członkowskich prawo do samostanowienia dając instytucjom ponadnarodowym nieposiadającym dostatecznej legitymacji demokratycznej zbyt daleko idące możliwości ingerencji w suwerenne decyzje oraz życie poszczególnych narodów.
Ogłoszony w czerwcu 2005 r. “okres refleksji” nad traktatem konstytucyjnym pokazał, że przyjęcie TKE w kształcie przyjętym w 2004 r. będzie praktycznie niemożliwe.
Obecnie prace w UE skupiają się na traktacie reformującym.



